Najpierw trzeba nazwać problem prawny. Alimenty wymagają zestawienia potrzeb z możliwościami rodzica. Dopiero później warto dobierać dokumenty, świadków i sposób argumentacji.
Potrzeby i możliwości
Przy alimentach podstawą są art. 133 i 135 KRO. Liczą się usprawiedliwione potrzeby uprawnionego oraz możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego, a nie tylko faktycznie uzyskiwany dochód.
Jak policzyć kwotę
Do wykazania pozostają przede wszystkim: usprawiedliwione potrzeby oraz realne możliwości zarobkowe i majątkowe. Jeżeli sprawa ma kilka wątków, każdy z nich powinien mieć własne twierdzenie i własny dowód.
Należy wskazać kwotę, termin płatności, odsetki i ewentualnie zabezpieczenie. To ważne, bo sąd rozstrzyga w granicach żądań i materiału przedstawionego przez strony.
Dokumenty finansowe
Najczęściej trzeba uporządkować: rachunki, opłaty stałe, koszty leczenia, edukacji, mieszkania, PIT-y, umowy i historię przelewów. Nie chodzi o objętość akt, tylko o to, czy dokument albo świadek odpowiada na istotne pytanie.
Jeżeli sprawa wymaga szybkiej reakcji, trzeba rozważyć zabezpieczenie. Wniosek powinien pokazywać nie tylko końcowe żądanie, ale też powód, dla którego nie można czekać na wyrok.
Przy świadkach liczy się nie liczba osób, lecz zakres ich wiedzy. Świadek powinien mówić o faktach, które widział albo słyszał bezpośrednio.
Trzeba uważać, ponieważ sama tabela kosztów bez dokumentów bywa niewystarczająca. W podobnych sprawach pomocne mogą być materiały dotyczące podziału majątku po rozwodzie.
Dalej w temacie: zobacz uporządkowany przewodnik Alimenty – potrzeby, możliwości i dowody. Szerszy kontekst kancelarii znajduje się w materiałach o alimentach i prawie rodzinnym. To nie jest porada prawna dla konkretnej sprawy.

